Serduszka peregrina Burning Hearts – Dicentra peregrina

Cena za sztukę:

0.00 

Brak w magazynie

Zamówienia telefoniczne

605 433 164
od 9 do 17

Zamówienia e-mail

biuro@ogrodkroton.pl

Nasze Social Media

adres strony na Faceboku

Jedna z młodszych odmian o szkarłatnych seduszkach, bardzo energicznie rosnąca, żywotna, o ciekawej kolorystyce zarówno liści jak i kwiatów. Prawdziwa rozkosz dla kolekcjonerów gatunku.

Wieloletnia bylina, która rozrasta się poprzez krótkie, silnie ukorzenione kłącza, formując urokliwe kępy o średnicy nawet do 50 cm. Liście na sztywnych ogonkach, długości około 8 cm, pojawiają się obficie wczesną wiosną. Są głęboko powcinane – pierzastosieczne, kształtem przypominać mogą nać marchwi, lecz znacznie sztywniejsze. Przybierają zielonkawo-niebieski kolor ze srebrzystym odcieniem, tworząc wyśmienite zwarte tło dla finezyjnych kwiatów.

Płonące serca rozwijają się w gronach po kilka sztuk, na nagich, przewieszających się pod ich ciężarem, brunatnie zabarwionych pędach. Złożone z 4 płatków korony, z których dwa zewnętrzne są sercowato rozdęte u nasady i zakończone mocno wygiętymi ostrogami, wewnętrzne zaś proste, niemal złączone, lekko rozszerzające się ku górze. Barwa wyborna – wszystkie są szkarłatnoczerwone z wyrazistymi, biało-różowymi marginesami. Stanowią rajską wprost ozdobę od końca maja przez kolejny miesiąc, kiedy to obfitość kwitnienia jest największa, ale pojedyncze kwiaty pojawiają się jeszcze do początków jesieni.

Odmiana hybrydowa opracowana przez japońskiego hodowcę całej serii serduszek Akiro Shiozakiego z Fukagawy na Hokkaido, opatentowana w 2010 roku. To wynik krzyżówki łączącej w sobie największe zalety amerykańskiej Dicentra eximia z azjatycką Dicentra peregrina rubra, należąca do mieszańcowej serii o nazwie Hearts.

Warunki uprawy:

Stanowisko – najbardziej odpowiadają jej miejsca częściowo ocienione, zaciszne, najlepiej o wschodniej ekspozycji.

Gleba – lubi ziemie zasobne w składniki próchniczne, przepuszczalne, o uregulowanych stosunkach wodnych: latem nie ulegające przesuszeniu a zimą bez zastoin wodnych powodujących gnicie rośliny.

Polskie mrozy nie są jej straszne, gdyż toleruje spadki temperatury do około -34°C, jednak zimą zagraża jej nadmierne gromadzenie się wody w miejscu jej wzrostu.

W nasadzeniu grupowym wzdłuż alejki czy na skraju rabaty stworzy baśniowe wprost granice. Zachwyci pięknem swych kwiatów pośród skalnych i żwirowych aranżacji, jeśli tylko zapewnimy odpowiedni poziom wilgoci. Jeżeli mamy zaciszny, ocieniony w południe balkon również możemy cieszyć się jej urodą w kompozycjach pojemnikowych.

Roślina ukorzeniona w doniczce C-1,5.